|
Hanka i Rysiek już nie żyją.
Wzorowe małżeństwo z "Na wspólnej" (czyli pani Maria i pan Włodek) się rozpada...
Jakby tego było mało - polska moda na sukces czyli Klan ma się zakończyć już za parę miesięcy.
Krzysiu, powiedz mi jak mam żyć...?
Jak żyć!?
ww. | 28.02.2012 i kropka. / 1 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
Poziom mojej irytacji wzrósł do tego stopnia, że zaczynam żałować iż samolot, którym leciałam, się nie rozbił.
ww. | 28.01.2012 i kropka. / 1 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +

ww. | 21.01.2012 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
You can get addicted to a certain kind of sadness.
I don't even need your love.
But you treat me like a stranger
and that feels so rough.
Now I am somebody that I used to know.
ww. | 20.01.2012 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
Sorry, I'm busy creating perfect scenarios in my mind, that will never come true.
ww. | 13.01.2012 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
It's so easy when you're evil.
ww. | 08.01.2012 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
I want to heal.
I want to let go of the pain I've held so long.
I want to find something I've wanted all along.
Somewhere I belong.
ww. | 26.12.2011 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
Nie przestanę póki nie umrę.
A umrę młodo.
BONKERS!
ww. | 25.12.2011 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
Zamarznięte jezioro "Świetlana Przyszłość".
Powite kurewsko cienkim lodem.
A jeśli niepostrzeżenie lód się załamie?
A ja utopię się w jeziorze swoich błędnych wyborów?
I będę żałować?
I będę żałować, że zmarnowałam wszystko?
Bo się ślizgałam, zamiast żyć...?
ww. | 21.12.2011 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
Czasami się tak zastanawiam...
A co jeśli "Twoja druga połówka" tak na prawdę nie istnieje i jest to tylko wymysł kinematografii?
A może jeszcze się nie narodziła, albo już umarła, mijając się z Tobą czasowo?
A jeśli jednak istnieje i żyje, to co, jeśli jest na drugim krańcu świata, np. w Australii?
Żyje, ma się świetnie, egzystuje w błogiej nieświadomości o tym, że gdzieś tam jesteś Ty, mu/jej przeznaczony/a.
A może nie ma nikogo, kto by zaakceptował tak stuprocentowo osoby z tak popierdolonym charakterem i sposobem bycia?
Może jesteś jedyną osobą, która tak naprawdę może wytrzymać z kimś takim jak Ty sam/a.
Bo w zasadzie nie masz wyjścia.
Skąd wiadomo, że to ta druga połówka?
Według mnie to powinno być jak strzał, jak objawienie - patrzysz, rozmawiasz i po prostu wiesz.
A jeśli z czasem przyjdzie rutyna, a przyjdzie na pewno, to czy to wszystko, to całe uczucie idealnego dopasowania zniknie?
Jeśli tak, to czy to nie potwierdza tylko pierwszego pytania w tym wpisie?
Rozmyślania na kacu to zło.
Istny mindfuck.
ww. | 12.12.2011 i kropka. / 0 /
+ + + + + + + + + + + + + + + + + +
|